Codziennie

Dlaczego to robisz?

26/04/2017

Przechodzisz obok sklepu i w oko wpada Ci cudowna bluzka. W głowie od razu pojawia się myśl „Muszę ją mieć, będę w niej cudownie wyglądała”.

Facet widzi ekstra felgi do samochodu i myśli „Ale będą zajebiście wyglądać jak założę je do fury”.

   Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, dlaczego wybieramy te, a nie inne rzeczy? Dlaczego kupujemy Iphony, szpilki od Louboutina i koszule Armaniego? Czy wiesz co nami kieruje w momencie podejmowania decyzji o zakupie? Odpowiem Ci. Jest to chęć imponowania innym.

Ludzie od zawsze pragnęli być zauważani. Być w centrum, skupiać na sobie uwagę. Dlatego kupujemy modne ciuchy, szybsze samochody, robimy operacje plastyczne. To nic, że moda minie, a Ty założysz tą bluzkę raz, samochód wyjedzie z garażu dwa razy do roku, bo pali tyle, że płaczesz w duchu z każdym przejechanym metrem i liczysz hajs, który wylatuje z wydechu, a ten pieprzyk który miałaś na twarzy, nawet Ci się podobał, ale już tylu ludzi zwróciło Ci na niego uwagę, że musiałaś go usunąć. Staramy się zaimponować innym. Sprawić, by zazdrościli nam tak, jak my zazdrościmy innym: większego domu, lepszego hajsu, przystojniejszego faceta. A kiedy inni nie zwracają na Ciebie uwagi, to robi Ci się przykro. Jest nawet jeszcze gorzej, niż było na początku.

Dzieje się tak dlatego, że w tym pędzie zapomnieliśmy o jednej istotnej rzeczy: Ludzie mają Cię w dupie. Są zbyt skupieni na sobie, żeby myśleć o innych. Gdyby tak nie było, mielibyśmy zdecydowanie więcej spokoju na Świecie, Afrykańskie kraje stałyby na zbliżonym ekonomicznie poziomie do reszty Świata a ludzie nie umieraliby z głodu. Tymczasem jeśli nawet sąsiadka zauważy, że masz nową fryzurę, to po dwóch dniach zapomni. A Ty będziesz stać wkurwiona, że przeszło to bez echa.

Żyjemy na pokaz. Idealnie pasuje tu cytat Georga Fooshee’a:

„Ludzie kupują rzeczy, których nie potrzebują, za pieniądze, których nie mają, by zaimponować ludziom, których nie lubią”

 

Gdyby nie to, to przecież większość czasu spędzalibyśmy w dresach i bluzie. Nie dlatego, że tak zajebiście wyglądają i wszyscy ich nam zazdroszczą, ale dlatego, że są o wiele wygodniejsze od 10 centymetrowych szpilek i spodni, przez które musisz cały dzień chodzić na wciągniętym brzuchu. W dupie miałabyś to jak wyglądasz, bo przecież i tak nikt Cię nie widzi. Ale chcemy imponować. Chcemy być zauważani.

Na koniec chcę wyjaśnić: ja broń Boże nie jestem zwolennikiem chodzenia w łachmanach i jazdą rdzewiejącą puchą. Pieniądze są świetne, bo bez nich nie da się po prostu żyć. Pozwalają zrealizować marzenia i dzięki nim, możemy pomagać innym. Chcę jedynie zwrócić uwagę na fakt ich wykorzystania. Dlatego następnym razem, kiedy staniesz przed decyzją o kupnie jakiegoś przedmiotu, zadaj sobie pytanie, czy robisz to dla siebie, czy dla chęci imponowania innym? I jeśli kiedykolwiek najdzie Cię strach, że robiąc coś, wygłupisz się, pamiętaj że ludzie i tak mają Cię gdzieś. Może się pośmieją, może poszydzą, ale później zapomną. A ocenę, czy rzecz, którą chcesz zrobić warta jest tego, aby „zaryzykować tak wiele” zostawiam Tobie.

 

Pjona,

Konrad

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *